niedziela, 18 stycznia 2026

Zimowy czas


Dzień dobry!

Jak zawsze ciężko mi regularnie wrzucać posty tutaj, mam wrażenie, że blogi, jak ten, to prehistoria i mało kto, tu zagląda;) Ale jak już wielokrotnie pisałam, rolki, tik toki, kanały youtubowe to nie moja bajka i pozostaję tradycjonalistką;)  

Ku pamięci wrzucam kilka zdjęć poświątecznej kuchni i salonu. W Ikei kupiłam ostatnio nowe zasłony, takie lekkie, neutralne, fajnie wyglądają w oknie, oraz kilka nowych poszewek;) Dekoracje świąteczne też już właściwie całkiem zniknęły, dzisiaj wymieniłam ostatnie świąteczne plakaty w ramkach.

 

 

 

 

 






 


Tegoroczna zima daje się we znaki, szczerze, to mam już dość tych temperatur i śniegu, ubierania się w tyle warstw, mam wrażenie, że się zahibernowałam i czekam na odmrożenie...;) Temperatury nie pozwalają nam też na dalsze działania remontowe w domu na wsi, nie mamy tam ogrzewania, jedynie grzejnik elektryczny i dmuchawa kamperowa, co pozwala na ogrzanie małego pokoika. Kominek, a właściwe palenisko w salonie nie sprawdza się, dopóki nie wyremontujemy dachu, nie wstawimy wszędzie okien, całe ciepło będzie uciekać. Silne mrozy spowodowały, że musieliśmy też spuścić wodę, więc tym bardziej ciężko cokolwiek robić. Całe podwórko zasypane 40 cm śniegiem, czyli zima na całego;) Przyjeżdżamy sobie z Pawłem w weekendy, żeby trochę ogrzać pokój, w którym położyliśmy gładź i żeby pospacerować po okolicznych lasach i nad rzeką. 


 












Jeszcze przed zimą Paweł z tatą wymienili kawałek siatki z przodu działki, który był najbardziej zniszczony i przez który przechodziły do nas dziki. Teraz zostały nam do wymiany ostatnie fragmenty z przodu i z tyłu, przez które przechodzą pnie drzewa, co wymaga większej pracy. I na najbliższy czas taka siatka zostanie jako ogrodzenie, myślę o posadzeniu wzdłuż niej czegoś zimozielonego. Oczywiście są tuje, które jako tło dla innych roślin chyba są najlepsze, chyba, że podpowiecie, co innego by się tu sprawdziło w piaszczystej glebie. 



I pomimo tego, że na razie mamy zaspy po kolana, to ja już myślami jestem w maju i czerwcu:) W chacie gpt zrobiłam wizualizację środka działki z kwiatowymi rabatami i białymi płotkami:) Później dodałam do wizualizacji werandę przy wejściu, no i już nie mogę doczekać się wiosny;)



Trzymajcie się ciepło w ten zimowy czas, oby wiosna przyszła szybko;)

A ja w tym tygodniu miałam urodziny, żegnam się więc z Wami jako 50 - latka:)

Pozdrawiam serdecznie!

Asia 


 

poniedziałek, 15 grudnia 2025

Świąteczne akcenty



Cześć, witam Was serdecznie!

Wiem, że ten przedświąteczny tydzień mignie biegusiem, dlatego dzisiaj wrzucam garść migawek z dekoracjami naszej kuchni i salonu. Przez remont naszego wiejskiego domku i fakt, że niemal każdy weekend tam spędzamy, a w tygodniu jestem w pracy, nie miałam zbyt wiele czasu na przemyślane dekoracje, a tym bardziej fotografowanie ich;) Dlatego większość zdjęć jest w wieczornym świetle, bo po prostu za dnia nie ma mnie w domu...

W tym roku, jak nigdy chyba wcześniej, czuję, że im mniej tym lepiej, że wystarczy trochę ciepłych światełek na druciku, jakaś wstążka z gałązką, świeca w oknie... I czuję, że po drodze mi z ciemniejszymi kolorami-bordo, zieleń, no aż sama się nie poznaję;) 

Jak już wspominałam, święta spędzamy w Hiszpanii i podobnie, jak rok temu jedziemy tam wspólnie z moją mamą i moimi teściami. To będzie kolejny 3-pokoleniowy wyjazd w osiem osób, ale już sprawdzony, dlatego w tym roku poszliśmy krok dalej:) i z Malagi wyruszamy autem do Kadyksu, a w międzyczasie chcemy zabrać dzieci i dziadków na Gibraltar i/lub Sewilli, jak czas i pogoda pozwolą. Do Malagi wracamy na ostatnie dwa dni. Szczerze polecam Wam takie spędzenie świąt, przynajmniej raz na spróbowanie:) Nam w ubiegłym roku bardzo się podobało, wróciliśmy naładowani słońcem, wrażeniami, no i fajnie, bez tzw. spiny spędziliśmy wspólnie ten świąteczny czas. 

Pozdrawiam Was ciepło!

Asia